dzisiaj jest niedziela, czyli jutro poniedziałek
a co się wiąże z poniedziałkiem?
udręka,koszmar a co najgorsze wstawanie o 6
nie no to normalnie masakra
jak można wstać o 6 i jeszcze mieć chęć do życia?
no nie rozumiem, uwielbiam się wysypiać i do tego marnować drugą połowę dnia na siedzeniu w wygodnym łóżku i że ja mam od tak to zmienić?
to tak jak by powiedzieć niedźwiedziowi że nie może zapaść w sen zimowy
1. to bardzo ryzykowne
2. i tak misiu nas nie zrozumie
zostawmy sprawę niszczenia mojego systemu spania na bok
przejdźmy do poważniejszych spraw
czyli faktu co mam na obiad
mam dziś *fam fary*
jajko sadzone, ziemniaczki, kefirek i kalafiorek!
chętnie bym poczytała o tym co wy macie na obiad
ale że i tak pewnie nie napiszecie to mam 50% więcej czasu na obijanie się!
to wszystko dzięki wam! ♥