czwartek, 26 czerwca 2014

Witam (znowu) 
Dziś będzie o moim leniwym dniu
Choć muszę przyznać że był dziś bardzo pracowity
Jak na leniwy dzień
Do szkoły miałam na 10 więc się wyrobiłam
Mieliśmy oglądać film i iść do domu więc całkiem spoko
Tylko że oglądaliśmy jakiegoś horrora a ja się boję hororoów ale przygotowałam się na to
Wziełam słuchawki, telefon, zeszyt i piórnik i od czasu do czasu naśmiewałam się z moich piszczących kolegów (a mówiłam że Scooby Doo to dla nich za wiele) 
Tak serio to oglądali jakiś horororek taki straszny,ugh
Zapewne to pewnie dziwne po co szłam do szkoły na horor którego i tak nie będę oglądać
Odpowiedź jest bardzo fajna: jedzenie
Tak. Jestem człowiekiem leniwym a do tego ubóstwiającym jedzeniem.
Nie rozumiem jak można nie jeść jedzenia. 
Ograniczanie się ? Im więcej spróbuję teraz tym mniej będę miała jutro.
Choć co dzień staram się jeść tyle samo, czyli parę ton niezdrowego jedzenia.
No to w klasie były parę paczek czipsów, jakieś ciastka, rurki z czymś tam (dobrym czymś) i picie.
Niestety po pół godzinie wszystko było już trawienie przez nasze żołądki T-T
Wybrałam też się dzisiaj do Rosmana, ogółem zamiar był taki że chce matowy czarny lakier.
Cóż nie było go więc przeznaczone na niego pieniądze nie mogły się zmarnować więc wstąpiłam do makdonlada. Coś tam sobie kupiłam. Chyba kurczaczkoburgera czy coś. 
Potem poszłam do domciu, oczywiście znowu nie było zupki chińskiej na którą mam ochotę (jakimś przypadkiem codziennie mam na nią ochotę) więc zrobiłam sobie zieloną herbatę.
Jesteście osobami leniwymi? O może tylko kochacie jedzenie, tak jak ja?
Bardzo chętnie bym o tym przeczytała w komentarzach.
Dozobaczenia robaki, oki hehe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz