sobota, 15 sierpnia 2015

też macie tak że wstajecie o 10 a za nim w ogóle zbierzecie się do kupy jest 14 i tracicie poczucie czasu? potem jakiś film, jakaś książką i ktoś ci wchodzi do pokoju z zapytaniem co będziesz jeść na kolację, i ta reakcja 'ale ale...która jest godzina?'
albo kiedy leżycie sobie po prostu i gapicie się w sufit, okno, cokolwiek i mijają minuty, godziny po czym uświadamiacie sobie że nie zrobiliście nic produktywnego?
ja mam w takie dni jak ten, ciepły, lekkie grzmienie, nic ciekawego
za to wczoraj, pojechałem sobie do sklepu, miałem ogółem zamiar kupić sobie koszulkę
no tak, przydałaby się jakaś nowa czy coś, no tak..
przez przypadek odkryłem że tam jest 'Kuchnie świata' okej a co tam było?
pocky, no to reakcja była jedna i wyjaśniona, kupuję każde na jakie mnie stać
a po wyjściu z tego sklepu 'w sumie, co ja miałem kupić?'

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz