witam. jak wiele się u mnie zmieniło po nowym roku i czy w ogóle coś się zmieniło?
można powiedzieć ze moje lenistwo stoi na takim samym poziomie jak wcześniej więc jakiś większych zmian nie ma
znacie to kiedy macie dużo do zrobienia i przekładacie wszystko na rano i mówicie sobie że na pewno wstaniecie o tej 6..czy coś i że dacie radę? ja tak mam! a potem rano zawsze wyłączam budzik ze stwierdzeniem że jednak nie jest mi to tak potrzebne jak sen
ostatnio próbowałam zgłębić trudną sztukę malowania paznokci..
kiedy już je wypiłowałam na odpowiedni kształt i pomalowałam jedną ręką na czarno...
to stwierdziłam że drugiej już nie maluję bo mi się nie chce
i wyszło na to że chodziłam z jedną pomalowaną ręką aż mi lakier sam nie zszedł..
podziwiam ludzi którym się chce malować dwie ręce, totalny obłęd
a takie newsy z dzisiejszego dnia..
wyszłam z domu! tak..wyszłam z domu dalej niż ze szkoły i z powrotem
zrobiłam to za sprawą koleżanki która musiała koniecznie coś załatwić w galerii
czułam się tam jak kupa na łące
jak ją zobaczysz to będziesz omijać szerokim łukiem
tak...świetne porównanie
poza tym odzwyczaiłam się od wychodzenia gdzieś w sobotę..i ledwo wyrobiłam się na autobusa
za 4 minuty autobus a ja stałam w piżamie i wybierałam majtki..
ale jest sukces, zdążyłam ♥
ostatnio mam totalnego bzika na punkcie lizaczków zozolów, ten musujący proszek no po prostu jakoś tak nie mogę im się oprzeć i kupuję je nałogowo
na tym zakończę sprawozdanie i powrócę do oglądania filmu ,,Wielka szóstka,, ☺☻
sobota, 24 stycznia 2015
środa, 15 października 2014
no to tak! witam państwa! albo istotki jak wolicie!
wreszcie jakaś magiczna siła (jedzenie) ruszyło mymi palcami i pora na kolejny pościk!
czy można być jednocześnie leniwym jak i wrednym?
owszem da się! leniwość to już pierwszy krok do sukcesu!
a to czemu? ponieważ leniwcom (takim jak ja) nie chce się wymyślać skomplikowanego planu z milionami szczegółami, idealnie dopracowanego. wystarczy wkręcić kogoś w swój plan (powinien się kierować takimi samymi aspektami co my haha) i powierzyć mu wykonanie tego plany, licząc na to że naprawdę jest taki naiwny!
jak zawsze, leniwość popłaca hehe
ale czy zawsze?
można powiedzieć że zdarzają się rzeczy w których to akurat może przeszkodzić
no nie wiem, może na przykład chcemy wyjść do sklepu po jedzenie ale nie chce nam się ubrać.
wiele razy borykałam się z tym problemem, niestety (haha) zawsze ofiarą padała ma kochająca mama która nadal hoduje w domu takiego lenia jak ja. lecz nie obejdzie się bez podziału zysków oraz korzyści i dopiero wtedy dobijamy targu. czasami nie wiem co bardziej jest opłacalne.
tak czy siak kończymy kolejny pościk! fajnie jak by były jakieś komentarze ale bez nich też się jakoś przeżyje hehe
wreszcie jakaś magiczna siła (jedzenie) ruszyło mymi palcami i pora na kolejny pościk!
czy można być jednocześnie leniwym jak i wrednym?
owszem da się! leniwość to już pierwszy krok do sukcesu!
a to czemu? ponieważ leniwcom (takim jak ja) nie chce się wymyślać skomplikowanego planu z milionami szczegółami, idealnie dopracowanego. wystarczy wkręcić kogoś w swój plan (powinien się kierować takimi samymi aspektami co my haha) i powierzyć mu wykonanie tego plany, licząc na to że naprawdę jest taki naiwny!
jak zawsze, leniwość popłaca hehe
ale czy zawsze?
można powiedzieć że zdarzają się rzeczy w których to akurat może przeszkodzić
no nie wiem, może na przykład chcemy wyjść do sklepu po jedzenie ale nie chce nam się ubrać.
wiele razy borykałam się z tym problemem, niestety (haha) zawsze ofiarą padała ma kochająca mama która nadal hoduje w domu takiego lenia jak ja. lecz nie obejdzie się bez podziału zysków oraz korzyści i dopiero wtedy dobijamy targu. czasami nie wiem co bardziej jest opłacalne.
tak czy siak kończymy kolejny pościk! fajnie jak by były jakieś komentarze ale bez nich też się jakoś przeżyje hehe
niedziela, 7 września 2014
siemaneczko
dzisiaj jest niedziela, czyli jutro poniedziałek
a co się wiąże z poniedziałkiem?
udręka,koszmar a co najgorsze wstawanie o 6
nie no to normalnie masakra
jak można wstać o 6 i jeszcze mieć chęć do życia?
no nie rozumiem, uwielbiam się wysypiać i do tego marnować drugą połowę dnia na siedzeniu w wygodnym łóżku i że ja mam od tak to zmienić?
to tak jak by powiedzieć niedźwiedziowi że nie może zapaść w sen zimowy
1. to bardzo ryzykowne
2. i tak misiu nas nie zrozumie
zostawmy sprawę niszczenia mojego systemu spania na bok
przejdźmy do poważniejszych spraw
czyli faktu co mam na obiad
mam dziś *fam fary*
jajko sadzone, ziemniaczki, kefirek i kalafiorek!
chętnie bym poczytała o tym co wy macie na obiad
ale że i tak pewnie nie napiszecie to mam 50% więcej czasu na obijanie się!
to wszystko dzięki wam! ♥
wtorek, 8 lipca 2014
witajcie. dzisiaj u mnie jest taki cudowny dzień letni. ciągle
pada deszcz i wieje wiatr, aż nikt mnie nie wygania z domu hahaha cudownie
siedzenie przed laptopem i nic nie robienie
nawet jedzenie mi przynoszą hehe
tak se siedzę i myślę o tym jak będzie
wyglądać moja przyszłość i wymyśliłam mianowicie:
zamieszkam w 2 pokojowym mieszkaniu w bloku. będę mieć dużą kuchnie, wielką lodówkę. będę mieć prysznic w łazience i fajny kibel. w jednym pokoju będę mieszkać ja. będę miała fajne wysokie łóżko, dużo lampek (takich choinkowych i te de) mnóstwo plakatów, będę mieć pokój od strony w której nie ma słońca. moje koty będą miały drugi pokój. będą na ścianach wisiały ich obrazki oraz różne rysunki kotków. będą miały swoje łóżeczka, imiona i będę im dawała jeść oraz będę ich szkoliła na rasowych zabójców i będą wypełniać dla mnie misje.cudowna przyszłość, wiem hehe
a wy jak ją sobie wyobrażacie ?
niedziela, 6 lipca 2014
hej
dzisiejszy mój leniwy dzień zaczął się nie ciekawie bo obudziło mnie słońce o bosz to było straszne
potem wzięłam mega max długą kąpiel pod prysznicem
po obiedzie pojechałam do babci, tak pojechałam bo komu by się chciało iść na spacer w tak cudowną słoneczną pogodę
odkryłam u babci mój talent do rysunku. fajnie że zapomniała jak mam na imię ok ok
nie ma za co, powalająca jakość. nowe zdjęcie? nie. wyprane w perwolu. nie wiem czemu ale mnie to śmieszy. no to co tam jeszcze wam powiem. o moja babcia ogoliła drzewa na ogórku i mogę przez nie przejść posiedzieć na takiej fajnej górce z jakiegoś powodu pogoda się na mnie uwzięła i zaczął padać deszcz, mi to nie przeszkadzało ale chyba widok zmokłego człowieka porusza serce mojej rodziny i za ciągli mnie do domu o bosz ale ja tak kocham deszcz
mój zapytajnik do was na dzisiaj to czy wąchaliście kiedyś deszcz? jak tak, to jak on pachnie??
o i jeszcze takie fajne coś: http://bezuzyteczna.pl/im-czlowiek-jest-bardziej-176853
jak coś to potwierdzone info w tym linku jest noms
dzisiejszy mój leniwy dzień zaczął się nie ciekawie bo obudziło mnie słońce o bosz to było straszne
potem wzięłam mega max długą kąpiel pod prysznicem
po obiedzie pojechałam do babci, tak pojechałam bo komu by się chciało iść na spacer w tak cudowną słoneczną pogodę
odkryłam u babci mój talent do rysunku. fajnie że zapomniała jak mam na imię ok ok
mój zapytajnik do was na dzisiaj to czy wąchaliście kiedyś deszcz? jak tak, to jak on pachnie??
o i jeszcze takie fajne coś: http://bezuzyteczna.pl/im-czlowiek-jest-bardziej-176853
jak coś to potwierdzone info w tym linku jest noms
piątek, 4 lipca 2014
elo (o bosz ale dawno nie używałam tego kulreskiego słowa hehe)
od rana męczy mnie mucha która lata po pokoju ale nic z nią nie zrobię, jest za szybka
dzisiaj byłam na mieście (jej ale super, chodzenie po sklepach z ciuchami w których jedyną atrakcją są wiatraki łiiiii) i było naprawdę ciepło.
te ciepło (ale to dziwne że w lato jest ciepło,u) tak bardzo mnie zaszokowało i nie byłam na nie przygotowana więc wyszłam w czarnej koszulce.
najgorsze było to że zapomniałam słuchawek no i jeszcze że w tych sklepach z ciuchami nie było siedzeń
jak tu żyć
o bosze jedynie podobał mi się koniec, poszliśmy do lodziarni i zamówiłam sobie taki duży pucharek z 3 gałkami lodów, 2 waniliowe i 1 malinowa. Ogólnie to na dole był taki mus malinowy, trochę wyżej 3 gałki lodów a na samej górze bita śmietana z malinami. Mój jedyny zapytajnik to SKĄD ONI WYCZAŚLI TE MALINY ?? muszę przyznać że było dobre, choć na maxa wielkie ale dobre. ledwo zwyciężyłam już się chciałam poddać ale nie! zjadłam całe hehe
od rana męczy mnie mucha która lata po pokoju ale nic z nią nie zrobię, jest za szybka
dzisiaj byłam na mieście (jej ale super, chodzenie po sklepach z ciuchami w których jedyną atrakcją są wiatraki łiiiii) i było naprawdę ciepło.
te ciepło (ale to dziwne że w lato jest ciepło,u) tak bardzo mnie zaszokowało i nie byłam na nie przygotowana więc wyszłam w czarnej koszulce.
najgorsze było to że zapomniałam słuchawek no i jeszcze że w tych sklepach z ciuchami nie było siedzeń
jak tu żyć
o bosze jedynie podobał mi się koniec, poszliśmy do lodziarni i zamówiłam sobie taki duży pucharek z 3 gałkami lodów, 2 waniliowe i 1 malinowa. Ogólnie to na dole był taki mus malinowy, trochę wyżej 3 gałki lodów a na samej górze bita śmietana z malinami. Mój jedyny zapytajnik to SKĄD ONI WYCZAŚLI TE MALINY ?? muszę przyznać że było dobre, choć na maxa wielkie ale dobre. ledwo zwyciężyłam już się chciałam poddać ale nie! zjadłam całe hehe
czwartek, 3 lipca 2014
chciałam wam dzisiaj pokazać bardzo ciekawy filmik który troszkę daję do myślenia
https://www.youtube.com/watch?v=WfGMYdalClU , spoko tylko 4 minuty
i tak nie macie co robić więc wejdźcie i popaczcie
a tak z innej beczki, są wakacje i w ogóle
każdy chyba gdzieś wyjeżdża a jak nie to zostaje w domku i wypopczywa (oh ale zazdroszczę)
tak spać sobie na hamaku pod drzewkiem mrymry
i jeszcze ktoś przynosi ci koktajl oooooo *-*
dobra,dobra
no to ten moje pytanko do was:
lubicie słońce ?
no ja tam tak nie za bardzo
bo zawsze się męczę o 20% bardziej niż zazwyczaj ugh
takie męczące, i do tego trzeba szukać wiatraka T-T
miłch wakacji
https://www.youtube.com/watch?v=WfGMYdalClU , spoko tylko 4 minuty
i tak nie macie co robić więc wejdźcie i popaczcie
a tak z innej beczki, są wakacje i w ogóle
każdy chyba gdzieś wyjeżdża a jak nie to zostaje w domku i wypopczywa (oh ale zazdroszczę)
tak spać sobie na hamaku pod drzewkiem mrymry
i jeszcze ktoś przynosi ci koktajl oooooo *-*
dobra,dobra
no to ten moje pytanko do was:
lubicie słońce ?
no ja tam tak nie za bardzo
bo zawsze się męczę o 20% bardziej niż zazwyczaj ugh
takie męczące, i do tego trzeba szukać wiatraka T-T
miłch wakacji
Subskrybuj:
Posty (Atom)

